Menu Zamknij

O mnie

Przemysław Antczak

Moja historia zawodowa, jako instruktora rozpoczęła się w 2011 roku, kiedy zostałem zatrudniony w jednym z Warszawskich klubów kultury. Wówczas nie wiązałem swojej przyszłości z karierą instruktora. 2 lata później otworzyłem swoją działalność gospodarczą, od tej pory zajmuję się wyłącznie prowadzeniem zajęć o tematyce sportowej i rekreacyjnej. Wtedy powstał klub NakaDojo.

W 2010 roku, prezes Warszawskiego Stowarzyszenia Aikido „Aikikai” zarekomendował mnie do indywidualnego Toku Szkoleniowego PFA, przeznaczonego dla wąskiej grupy adeptów aikido. Kiedy Rada Techniczna PFA wyraziła zgodę na przyspieszenie mojego egzaminu mistrzowskiego w 2011 roku byłem już w trakcie kursu na instruktora samoobrony.

Główną częścią mojej zawodowej aktywności jest praca z dziećmi, pracowałem w wielu przedszkolach jako instruktor gimnastyki korekcyjnej, ogólnorozwojowej jak również trener sztuk walki.

Od 2007 roku jestem związany z ośrodkiem Warszawskiego Stowarzyszenia Aikido Aikikai „Budojo” na Warszawskim Ursynowie. Gdzie regularnie prowadzę zajęcia, organizuję wydarzenia i warsztaty.

W latach 2011-2018 współpracowałem z klubami kultury na Warszawskim Wawrze. Byłem pomysłodawcą Festiwal Kultury Japońskiej, który odbył się w Kwietniu 2018 roku. Zorganizowany dzięki współpracy z centralną jednostką „Wawerskim Centrum Kultury”.

Moje zetknięcie ze sztuką Budo AikiDo i Aiki Jujutsu

Gyakute-Do dla mnie było odkryciem korzeni, twórczej praktyki Aikido. Tutaj techniki trenuje się powoli i metodycznie. Dopiero taki trening, pod okiem prawdziwego japońskiego mistrza, pokazał mi czym naprawdę jest Budo. Jak odróżnić wyobrażenia i mity od prawdziwego fascynującego treningu.

Aiki

Fascynacja mitycznymi technikami którymi można obalić osobę bez przykładania siły, od zawsze gdzieś była. Na Początku treningu musisz zaufać prowadzącemu, i tak przez kilka lat wykonywałem siłowe techniki, czekając, jednocześnie wybudzając się z tego pięknego snu.

Po kilku latach własnego treningu dane mi było zobaczyć, jak starszy Pan obala młodego silnego mężczyznę bez żadnego obrotu ani dynamicznego „oszustwa”. Niesamowite doznanie ale byłem już po drugiej stronie, postanowiłem sprawdzić ów starszego Pana który do nas zawitał. Ruch był karykaturalny jednak pomimo mojej siły, nie miałem żadnej możliwości zwyciężyć.

Wtedy jeszcze Shihan Makoto Kurabe nie umiał wyjaśnić nam czym jest AiKi. Mówił coś co sam przekładał z języka japońskiego, przez co było to jeszcze bardziej niezrozumiałe. Jednak dla mnie fascynujące.

Kilka lat później razem z kolegą instruktorem pojechałem na staż do Shihan Endo. Doznanie „odbicia się od ściany” powtórzyło się, byłem oczarowany z jaką lekkością Sensei wykonywał na mnie techniki, przykładałem całą swoją siłę, i nie miałem żadnych szans. Kilka razy tylko zapytał „Do You want more?”, i odszedł niewzruszony,a po mnie lał się pot.

W tym samym roku Makoto Kurabe Shihan, Przyjechał do nas po raz kolejny. Opowiedziałem mu całą sytuację i zapytałem czy to jest to, o czym próbował nam powiedzieć. Odparł że to jest właśnie „AiKi”, że on dopiero tworzy swoje metody nauczania, a Sensei Endo jest w tym naprawdę dobry.